Prażonki z kociołka – smak, który rodzi się w ogniu 🔥
Są takie dania, które nie potrzebują restauracyjnej kuchni ani wyszukanych technik. Wystarczy ogień, żar, żeliwny kociołek, palenisko ogrodowe i dobre towarzystwo. Prażonki (zwane też pieczonkami) to absolutna klasyka ogniska – aromatyczne, sycące i pełne smaku, który kojarzy się z biwakami, wieczorami w ogrodzie i rozmowami do późna przy ogniu.
🥔 Dlaczego prażonki są tak wyjątkowe?
Bo to danie: robi się praktycznie samo, pachnie obłędnie już po kilkunastu minutach, smakuje każdemu – bez wyjątku, a żar z paleniska wydobywa z prostych składników to, co najlepsze.
To kuchnia ognia w najczystszej postaci.
🧺 Składniki
Do przygotowania klasycznych prażonek potrzebujesz:
-
1 kg kiełbasy zwyczajnej
-
0,5 kg boczku wędzonego
-
1 kg ziemniaków
-
2 marchewki
-
2 buraki czerwone
-
3 duże cebule
-
liście kapusty
-
odrobina oleju lub łyżka smalcu
-
vegeta bez glutaminianu sodu
-
świeżo mielony pieprz
🔥 Przygotowanie – rytuał, który buduje smak
Na sam początek wlej na dno kociołka odrobinę oleju lub dodaj łyżkę smalcu – to fundament aromatu.
Warzywa pokrój w talarki lub cząstki – tak, jak lubisz.
Kociołek żeliwny wyłóż dokładnie liśćmi kapusty, a na nich ułóż pierwszą warstwę plasterków wędzonego boczku. To one zabezpieczą potrawę przed przypaleniem i oddadzą cały swój smak.
Teraz zaczyna się najważniejsze – warstwowanie:
ziemniaki, marchewka, buraki, kiełbasa, cebula, przyprawy: vegeta i pieprz
I znów to samo – warstwa po warstwie – aż składniki się skończą.
Na samą górę połóż kolejne plasterki boczku, a całość przykryj liśćmi kapusty, jak naturalną pokrywą smaków.
⏳ Prażenie – cierpliwość popłaca
Kociołek ustawiamy bezpośrednio na palenisku, w żarze, nie w płomieniach.
Prażonki potrzebują czasu – około 1,5 godziny spokojnego prażenia.
🔥 Uwaga, to bardzo ważne:
Ogień nie może być duży. Prażonki nie lubią pośpiechu. Powinny dochodzić powoli, dusząc się we własnych sokach i tłuszczu z boczku.
Efekt?
Ziemniaki miękkie jak masło, warzywa pełne słodyczy, kiełbasa soczysta, a cały kociołek pachnie tak, że sąsiedzi zaczynają zaglądać przez płot.
🔥 Jeśli masz palenisko i żeliwny kociołek – nie czekaj.
Rozpal ogień i pozwól, by prażonki zrobiły resztę.
perfekcyjna strona, zapraszam moją!
OdpowiedzUsuńŁojezu, dawno nie zaglądałam, a tu takie pyszności! Samo przeglądanie etapów (z atrakcyjną Panią Kociołkową w roli głównej;-) to już przeżycie!
OdpowiedzUsuńNiby klasyka kociołkowego gatunku ale te buraki to chyba niestandardowy dodatek a bardzo ciekawy. Zima coś nie chce przyjść dlatego można jeszcze "pokociołkować" tudzieć coś uwędzić.
OdpowiedzUsuńŚwietne pomysły. Właśnie dostaliśmy taki kociołek, więc na pewno będę tu zaglądać i korzystać. Pozdrawiam ciepło!
OdpowiedzUsuńCzy kociołek zawsze musi być wypełniony po brzeg czy może być do połowy. Zastanawiam się jaki kociołek kupić, taki mały byłby w sam raz dla naszej rodziny ale gdy przyjdą goście będzie już za mały będę wdzięczna za pomoc
OdpowiedzUsuńLepiej kupić większy kociołek. Nie trzeba wypełniać go po brzegi. Polecam kociołki Farmcook. zapraszam do sklepu www.kociolki.pl Pozdrawiam
UsuńAle świetny pomysł z tym kociołkiem i ile pyszności :) Ciekawe jak to smakuje bo wygląda świetnie :)
OdpowiedzUsuńRany jak to smacznie wygląda!! Narobiłaś mi smak ogromny. Tym bardziej że teraz zakupiłam sobie nowy grill dancook i palę się żeby go wypróbowac ale niestety już po sezonie. Zbliża się listopad i chyba nie uda mi się już złapać cieplejszego dnia :)
OdpowiedzUsuńSuper kociołek na wypady nad wodę czy ogniska, ale mało przydatny w domu. Dla tego do domu kupiłem sobie taki wynalazek jak lotus grill i teraz mogę grillować przy każdej pogodzie.
OdpowiedzUsuńLubicie owoce morza ? Jeśli tak, to ten przepis jest dla was !
OdpowiedzUsuńGrillowane Kalmary z serem feta, idealne na ostatni grill tego roku by pokazać przyjaciołom, że potrafimy być innowacyjni !
Warto spróbować.
ale fajny kociołek! Ja mam tylko grill gazowy, ale pomysł jest ekstra i chyba się zdecyduję na zakup takiego urządzenia.
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuń